Nagle poczułam, że czyjejś ręce mnie trzymają. Nawet nie popatrzyłam na mojego wybawcę tylko od razu wyprostowałam się.
-Dziękuję.-powiedziałam, nadal nie wiedziałam kto mnie złapał.
-Proszę. Nic ci się nie stało?-zapytał mój wybawca
-Nie nic. Wszystko gra.-odparłam i odwróciłam się, zobaczyłam Leona.
-To dobrze Violu. Uważaj na siebie.-powiedział Leon z uśmiechem i zapytał-Może usiądziemy? Muszę z tobą pogadać.
-Ok. Tylko o czym? Nie mamy sobie nic do wyjaśnienia.-zgodziłam się usiąść, ale o czy on chce ze mną gadać?
-Przepraszam cię Violu. Wybacz mi...-zaczął Leon
-Za co? Za moje łzy? Za to, że nie mogłam się po tym rozstaniu pozbierać?-byłam smutna, ale gdy poczułam łzy na swoim policzku pogodziłam się z tym wszystkim i dałam mu spokojnie dokończyć.
-Za to, że cię zostawiłem i wyjechałem. Wybacz mi... - było mu źle, słychać było w jego głosie żal do samego siebie.
-Wybaczę ci, ale pod jednym warunkiem.Musisz czekać tutaj-w Buenos Aires na mnie. Wyjeżdżam.-postanowiłam.
- Ale gdzie? Kiedy?-dopytywał Leon.
-Nie powiem ci nic.-odparłam, wstałam i wróciłam do domu.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Siedziałam w swoim pokoju, i kupywałam bilety do Francji gdy nagle wpadła Ludmiła.
-Violu! Musimy pogadać!-krzyknęła Ludmi.
-O czym?-zapytałam ze zdumienia, ona nigdy nie chciała ze mną gadać.
-Wiesz, co..-zaczęła Supernova-Mogę ci się do czegoś przyznać?
-Pewnie, nie powiem nikomu-odpowiedziałam.
Ludmiła usiadła na moim łóżku i zaczęła opowiadać:
Wiesz, że chodzi od jakiegoś czasu do naszego Studio taki nowy chłopak-Federico. I chyba się w nim zakochałam...
-Cudownie. Powodzenia.-odparłam i odprowadziłam ją do drzwi. Gdy je otworzyłam siedział pod ścianą Fede.
-Fede to jest Ludmiła, Ludmi to Federico-przedstawiłam ich sobie.
-Nic nie mówiłaś mi że on tu z tobą mieszka.-szepnęła mi do ucha Ludmi-Pomóż mi.
Ludmiła wyszła, a teraz chyba pora na rozmowę z Federico. Może ja jednak zostanę swatką? Albo psychologiem? Na samą myśl zaśmiałam się pod nosem. Tylko ciekawe kto pomoże mi ? Gdy wracałam do pokoju chodziła mi po głowie jedna myśl: Czy to uczucie mogło przetrwać?
*********
Następny rozdział już jutro!
świetny rozdział i zapraszam do mnie------> leonettaaq.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziękuję, chętnie zajrzę na twojego bloga. ;)
Usuń