czwartek, 18 września 2014

Rozdział 12~ Wciąż mijałam się z prawdą.

    Dzisiaj rozpoczął się kolejny dzień. Kolejny dzień w Studio, kolejny dzień z Leonem. Dziś Pablo przydzieli role na przedstawienie. Czas wstać, ubrać się i iść. Ledwo wstałam i ubrałam się w seledynową sukienkę. Gdy zeszłam na dół zastałam tatę przy śniadaniu. Chwyciłam rogalik z miski i pożegnałam się.
                                                                       ~~~~~
Weszłam do sali. Mieliśmy zajęcia z Pablo.
-Dzień dobry kochani. Jak wiecie mam przyszykowany scenariusz i wydzielone role.-zaczął mężczyzna-No więc główną rolę żeńską zagra Violetta, zaś męską Leon. Role drugoplanowe zagrają: Diego, Ludmiła, Cami, Francesca, Maxi, Naty,Brodwey, Gery i Clement. A i Violetto dzisiaj kończysz szybciej zajęcia na prośbę Antonio.
-Dobrze Pablo.-odparłam. Przynajmniej ominę lekcję z Gregorio.
                                                                      ~~~~~~~
Otworzyłam drzwi wejściowe i nagle zobaczyłam siedzącego na kanapach tatę, babcię, Antonio,Angie i jakąś panią w wieku taty.
-Cześć!-przywitałam się. Nikt mi nie odpowiedział.
-Violu, zawołaj Federico.- poprosił tata- Jest u siebie.
-Okej.-odparłam ze zdziwieniem. Weszłam na górę i zapukałam do drzwi sypialni.Nikt się nie odezwał więc otworzyłam drzwi.
-Chodź Fede, mój ojciec nas woła.-powiedziałam do siedzącego pod ścianą chłopaka.On wstał z uśmiechem i opowiedział mi po drodze o nowej piosence, którą komponował.
-Witamy.-przywitał nas Antonio
-Co to za spotkanie? Mamo, co ty tu robisz?-spytał chłopak nieznajomą.
-Cześć Federico-odparła spokojnym tonem-siadajcie.
-Musimy wam o czymś powiedzieć...-zaczął ojciec.
-O czymś ważnym...-dodała Angie.
-Otóż nie jest tak jak było. Czas wreszcie to zmienić.
-O co chodzi?-zapytaliśmy równo ja i Fede.
-Oto tak. Antonio to wasz dziadek.-zaczęła babcia.
-Jak to nasz?-zapytał ze zdziwieniem mój przyjaciel.
-Tak, wasz. Ty i Violetta jesteście kuzynami. Violu jestem twoją ciocią.- oznajmiła mama Fede.
Nagle z kuchni wyszła do nas moja podobizna.
-A to kto? Może moja siostra?-odparłam z nerwami.
-Tak.-odparła babcia.
-Co?-powiedziałyśmy to jednocześnie, ja i moja bliźniaczka.
                                                     *********
Oto 12 rozdział! Dużo się dzieje. Jak myślicie czy Viola zaakceptuje swoją siostrę?
Dzięki za prawie 250 odsłon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz